piątek, 3 stycznia 2014

skarpetki, smutek, słuchawki, sałatka

jestem w dołku, jak zwykle, ale się trzymam. mam naprawdę mało osób przy sobie. planuje usunąć wszystkie pozostałe posty i zacząć bloga od nowa zupełnie. i mam nadzieje,że trochę bardziej mi się uda :))
no więc zjadłam na kolacje moją ulubioną sałatkę i jeszcze dostałam SKARPETY ♥ grube, ciepłe i ładne skarpety na zimę. uwielbiam takie. Zdecydowanie mnie ucieszyły, tak jak niewiele już rzeczy potrafi mnie ucieszyć. muzyka, tumblr i moi idole i garstka kochanych ludzi to jedyne co mnie ratuje. Ważne, że wogóle coś ratuje. Jestem inna. Bardzo. I już nie wiem jak sobie z tym poradzić. No nic. Nie jest źle. Nie mogę mówić, że jest źle kiedy inni mają gorzej. Więc zakładam moje ciepłe skarpety, słuchawki w uszy i słucham muzyki do rana <3 

tak się jeszcze spytam czy wam się ta nutka podoba? ♥
no i ja piękna w dołku ♥



                                                                                                                                               Marcia.

wtorek, 3 grudnia 2013

Tak bardzo denerwujące... -,-

wszystko denerwujące ... czuje święta. Chyba lubię #rollercoaster justina. Odkąd sie udzielam na twitterze to wszystko oznaczam tagami (#) :3 chce święta bardzo bardzo. chciałabym chodzić do szkoły, ale tylko po to żeby mieć próby ze śpiewania kolęd i mikołajki klasowe codziennie <3 Na szczęście jutro na 10.00 na nieszczęście jutro kartkówka z informatyki ;__; Na szczęście jutro dostane sweter z przesyłki, na nieszczęście jutro jade na próbe do szkoły muzycznej -,- Zastanawiam się czy nie nakręcić filmiku "Ulubieńcy miesiąca". Zastanawiam się tylko. Nie wiem. Chyba pójde już spać, pomyśle nad tematyczną notką i jutro ją napisze jak zdąże, bo będę się musiała wyspać :o. W czwartek muszę wstać o
5.00 ! :o  *^* Mam przesłuchania w Koninie ;__; Więc dobranoc ♥



poniedziałek, 2 grudnia 2013

#sweater #sheinside #boring #school

Odkąd zaczęłam znowu prowadzić bloga ciągle mam ochotę pisać, ale widzę, że już o mnie wszyscy zapomnieli. No cóż trudno się dziwić kiedy tak długo mnie nie było. Spróbuje się trochę zrekompensować i notki często będą i będę komentować wasze posty też :))
W szkole było źle, miałam wrażenie jakbym była niewidzialna, nikt mnie nie widział. Ostatnio wszystkie dni w tej szkole są takie same. Monotonne i po prostu mam ochotę czasem stamtąd uciec. Na ostatniej lekcji nie mogłam już wytrzymać, chciałam do domu. Prawda jest taka, że nie chce mi się wychodzić z domu, w ogóle. Chciałabym zachorować. Mogłabym wtedy siedzieć w domu i nic nie robić. Zamawiać ubrania ! *_*
Dzisiaj zamówiłam sobie sweter z Sinsay o taki:
A ostatnio przeglądam bluzy i swetry z sheinside.com i przyznaje się, że to co znajduje się na mojej wish liście pokrywa się z tym co w szafie ma Lucy ._. Według mnie ona po prostu ma idealny styl i podobają mi się te rzeczy, więc dlaczego miałabym sobie ich nie kupić ^^ I tak nigdy się nie spotkamy, więc nie będzie możliwe żebyśmy podeszły do siebie w tych samych bluzach czy coś. To nie jest tak, że ja ją naśladuje tylko po prostu podobają mi się te ubrania:





Zamówiłam sweter przesyłką expres, więc już jutro lub w środe powinien być ♥
Prawdopodobnie napisze jeszcze wieczorem, więc czekajcie na jakąś notke






niedziela, 1 grudnia 2013

Niedziela *_*

No więc mówiłam wam, że się u mnie pozmieniało. Po pierwsze (ale nie ostatnie :) zrozumiałam, że jestem Arianator :) Ariana jest dla mnie kimś wyjątkowym, kimś kto jest idealny, jest moją inspiracją i poprawia mi humor :)) Praktycznie zawsze kiedy jestem smutna, oprócz tego, że przez jakiś czas słucham smutnych piosenek to potem słucham Ariany i od razu jest mi lepiej. Odkryłam, że mamy dużo wspólnego :3 Kocham jej styl, jej głos, jej charakter, ją całą ♥ Założyłam nowego twittera i tak to jakoś potem wyszło, że jestem Arianator <3 Muszę powiedzieć, że ostatnio mam trochę problemów w szkole. Chodzi o to, że nic mi się nie chce i to się odbija na mojej nauce. Wiem, że muszę coś z tym zrobić, ale totalnie mi się nie chce kurde. Jeszcze nigdy tak nie miałam. Wiem, że nauka jest ważna i wogóle, ale to wszystko o czym mówią w szkole mnie nie interesuje.Właściwie to już czuje Święta i mam wrażenie jakby lada moment miało być wolne. Mogłabym przez cały dzień siedzieć na internecie, słuchać muzyki. Niby nic specjalnego i każdy lubi leniuchować i nic nie robić, ale boje się, że niedługo nie będzie mi się chciało ubrać, wyjść z domu i spotkać się z przyjaciółmi :o Teraz już tak czasem jest. Dlatego chce to zmienić i chyba najlepiej było by zacząć od wzięcia się za nauke. Więc możecie mi wierzyć lub nie po skończeniu tego posta zrobie WSZYSTKIE prace domowe na jutro. Co dzisiaj robiłam? "Projekt"z dziewczynami :* Było fajnie, fajnie to za mało powiedziane. Niedawno wróciłam, a przed chwilą zobaczyłam swoje zdjęcie na profilu facebookowym typu "Najpiękniejsze Gimnazjalistki" i prawie się popłakałam ze śmiechu :)) Ktoś napisał, że wyglądam jak surykatka, a ja w komentarzu napisałam, że jestem "piękną" surykatką haha. Masakra. Uśmiałam się troszkę, a teraz zabieram się za lekcje, trochę późno, ale zawsze coś -_- Dobranoc ♥
Arianka z Nathanem ♥















sobota, 30 listopada 2013

WRACAM

Cześć. Tak dawno mnie już tu nie było. 3 miesiące to jednak sporo czasu. Ale wiecie co? Zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę nigdy nie będzie dobrze. Zawsze będzie coś co będzie człowieka dołować, sprawiać, że nie będziemy mieli siły. Przyzwyczaiłam się i... nauczyłam pomijać. Myślę troszkę bardziej pozytywnie. W życiu jest mnóstwo wielkich problemów, ale jeszcze więcej tych małych szczęśliwych chwil ♥ Wiem to. Wczoraj byłam na konkursie pianistycznym w Warszawie. Postanowiłam, OBIECAŁAM SOBIE że dam z siebie wszystko i nie dam się sobie tak zestresować żebym spieprzyła te ciężkie 3 miesiące pracy nad tymi utworami. I po prostu zagrałam. To był mój sukces i chciałam się z kimś nim podzielić. Postanowiłam tu napisać a nuż ktoś tu wejdzie przeczyta i doda mu to siły. Bo chodzi o to żeby się nie poddawać no nie? Trzeba walczyć, zawsze i nie ważne ile w naszym życiu się wydarzyło i ile rzeczy nas przygniotło ile razy upadamy. Ważne żeby się podnieść. Wstać i iść dalej. Życie jest naprawdę cudowne jeśli umie się z niego korzystać. Wracam tu, bo czuje, że powinnam coś zrobić z tą masą dawki inspiracji. A poza tym ja zawsze traktowałam bloga jak pamiętnik. Brakowało mi pisania. Nie mam co zrobić z moimi marzeniami i wszystkim co lubię i co mi się podoba, nie wystarcza mi już zapisywanie tego w dzienniku. Także jestem i będę pisać ♥ Trochę się u mnie pozmieniało to i owo. Postaram się wam to wszystko opowiedzieć. Zaczynamy?

tumblr: inspirations-marcia.blogspot.com
twitter: @Marciacicia

sobota, 14 września 2013

:c

Przepraszam, że nie pisze. Szczerze mówiąc nie najlepiej się teraz czuje. Mam ciężki czas. Złapałam mega doła i nie chce was zanudzać swoimi depresyjnymi przemyśleniami, które i tak potem staną się bezsensowne. Robię sobie przerwę. Nie wiem kiedy wrócę. Gdyby to trwało tydzień to pewnie niedługo pojawiła by się jakaś notka, ale mam przeczucie,że będzie to trwało dłużej. Jest mi smutno. Nie chce tu o tym pisać, bo jest tak wiele spraw, które składają się na ten stan. Naprawdę nie chce was zanudzać. Więc do zobaczenia niebawem i trzymajcie się ciepło ♥

piątek, 6 września 2013

autumn-coming soon

Cześć kochani !
Dziś jest taki dzień, taki jedyny dzień kiedy mam czas do was napisać, ponieważ zostałam w domu z uwagi na to, że pojechałam na szczepienie. Mówię jedyny dzień, bo szkoła zaczeła się na dobre. Pierwsze sprawdziany i prace domowe. Szkoła muzyczna. Tak naprawdę to nie mam nawet czasu zrobić sobie herbaty. Nauka i lekcje. Dlatego strasznie was przepraszam za tą nieobecność, bo w końcu obiecałam, że będę blogować bardzo bardzo serio. I nie mówię, że tak nie będzie. Poprostu ten rok szkolny tak nagle wdarł się do mojego życia, nie zdążyłam jeszcze "wykurzyć" z siebie letniego lenia ;] Myślę, że jest to kwestia tygodnia i wreszcie sie pozbieram. No i przyjdą inspiracje na posty. Dzisiaj chciałam opowiedzieć wam o moim zamiłowaniu do jesieni, która już wkrótce się pojawi. Po trochu już ją czuć. Chociażby w sklepach. Wszędzie są już jesienne kolekcje. Tym samym powiększyła mi się trochę wish lista. Potrzebuje napewno ciepłej bluzy- wkładanej i rozpinanej, oczywiście powiększe swoją kolekcje sweterków o 2 może nawet 3 nowe :] napewno skorzystam z tego,  że w sklepach jest teraz pełno koloru bordowego, bo BORDOWY jest jednym z moich ulubionych kolorów ♥ oczywiście musze kupić buty na jesień, myślę nad jakimiś botkami. Na mojej liście zostają oczywiście rurki i pierścionki infinity, których nie zamówiłam jeszcze.
Jesień jest taką magiczną i przepiękną porą roku. Te kolorowe liście na chodnikach, w parkach, kasztany i taka miła atmosfera ♥ Kocham to. Ale jesień traktuje inaczej niż lato, które również uwielbiam. W lato korzystałam z pogody w ten sposób, że wychodziłam na powietrze, opalałam się, wygrzewałam na słońcu i cieszyłam się wolnymi chwilami na dworze. W jesień korzystam z pogody siedząc w domu. Dlaczego? Czy tak się wogóle da? Da się , ponieważ siedzenie w domu jest o wiele przyjemniejsze i bardziej inspirujące w jesień niż w lato, prawda? W lato siedzenie w domu wydaje się być stratą czasu. A w jesień siedzenie w domu jest wręcz wskazane. Korzysta się wtedy z pogody dość chłodnej, ponieważ siedząc w ciepłym domu wiedząc, że na dworze jest zimno i nieprzyjemnie, tworzy się wokół nas cudowna atmosfera ♥ szczególnie wieczorami. Jesienne wieczory mają w sobie coś magicznego. Otulanie się miękkim kocem, wtulenie się do ciepłego swetra i picie gorącej herbaty z miodem przy dobrej książce lub filmie ;] ♥ Cudownee.
Mam nadzieje, że nie zanudziłam was moimi refleksjami :)) W najbliższym czasie postaram się wam opowiedzieć troszkę o moich sposobach na naukę no i ogólnie troszkę o szkole :)
A wy lubicie jesień ? ♥